środa, 22 sierpnia 2012

miszmasz.

Oooooooł jea ! Dopiero wieczorem znalazłam czas na zrobienie zaplanowanego treningu. Moje nogi umierają i błagają o litość...
Te dwa dni były dość intensywne i bez treningu dziewczyn z Tone It Up.

Wczoraj był rower. Łącznie 19,12 km.


Dzisiaj spotkaliśmy się z przyjaciółmi, więc wieczór spędziłam baaaardzo miło :) Wybraliśmy się do pizzeri. W pierwszej wersji miałam zamówić sałatkę, ale jednak się nie wyrwałam i skusiłam na kawałek pizzy. A pizza była ogromna! [ czerwoną kreską zaznaczyłam mój kawałek :P ] My kobiety grzecznie odmówiłyśmy dalszej konsumpcji, za to nasi panowie powalczyli z resztą.


A po pizzy misja spalanie :)



Do tego dołożyłam trening, dlatego jeśli chodzi o jego intensywność nie mogę zbyt wiele powiedzieć, bo równie dobrze mogłabym napisać, że okazał się zabójczy dla moich nóg. Serio, padam :D Z pozoru takie niewinne ćwiczonka a potrafią nieźle dać w kość, szczególnie takim nowicjuszom jak ja.

No i jeszcze jadłospis.

Śniadanie: jogurt naturalny, owsianka, musli, maliny
II śniadanie : 2 kromki ciemnego chleba z serkiem śmietankowym, rukolą i pomidorem; kawa, brzoskwinia i gruszka
Obiad

Ryż biały jaśminowy, kurczak chiński (sos z torebki) - mama wczoraj zrobiła obiad. Dla niej przyjęcie do wiadomości faktu, że córka jest na diecie graniczy z cudem. Podratowałam jedynie posiłek sałatką. Aczkolwiek ryż mi posmakował, inny w smaku niż zwykły biały. A ta czerwona plama to sos samba oelek. Ostatnio chilli wrzucam gdzie się da.


4 posiłek : kawałek pizzy, sok jabłkowy.

Jestem tak padnięta, że marzy mi się już tylko spokojny, głęboki sen.


46 komentarzy:

  1. Nie no, gratulacje :)
    A jadłospis fajny, duuża aktywność. Dawno tyle nie przejechałam rowerem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zdziwiłam, że aż tyle dałam radę. Ale nie było to jakieś zawrotne tempo :)

      Usuń
  2. Twoj chlopak przypomina mi mojego brata:)
    Ja niestety pizzy tez nie potrafie nigdy odmowic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszą pizzę jadłam w Molveno, we Włoszech. Kiedyś tam pojadę, tylko po to, żeby zjeść pizzę :)

      Usuń
  3. Ładnie razem wyglądacie :) Gratuluję tylu kilometrów na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak tam kolanko, nie dokucza już ?
    Rowerek, oł jeeeee :D he he
    Ty miałaś pizzę, a za mną chodzi jakieś ciasto, niekoniecznie słodkie, ale coś bym sobie zjadła ;)

    Ładnie razem wyglądacie :) I ten Twój chłop to chodząca reklama pumy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokucza i to bardziej niż się spodziewałam. Wczoraj po tym tripie czułam taki tępy ból...
      Dziękuję. Faktycznie , znak na całą koszulkę :P

      Usuń
    2. Kama, miałaś uważać :P Będzie lanie zaraz :P

      Usuń
    3. Uważać uważałam, tylko ten spacerek dał się we znaki...a z rezonansem nadal nic nie wiadomo ;/

      Usuń
  5. ładna z was parka ;) to, że mama nie przyjmuje faktu, że córka chce jeść zdrowo bardzo dobrze znam :) dopiero gdy wyprowadziłam się na studia byłam w stanie wprowadzić nowe nawyki żywieniowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Mam podobnie. W domu bywa różnie. A obiady u babci - to jest dopiero bomba kaloryczna i weź przetłumacz babci, że nie jesteś głodna :P

      Usuń
  6. Jeszcze Ci tego chyba nie pisałam - ale Ty ładna jesteś. I ten rozbrajający uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej

    Chciałabym podpytać z jakiej strony korzystasz aby tak zaznaczyć trasę z informacją o dystansie, czasie itp? Spodobało mi się to i sama z chęcią bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam z endomondo. Więcej o aplikacji znajdziesz w zakładce BIEGAM, tam jest link do wpisu o aplikacjach, ewentualnie po etykietach, które są na dole po lewej stronie :)

      Usuń
  8. uwielbiam rowerowe wycieczki ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Sio mi z tą pizzą! Już czuję zaślinienie od patrzenia na samo zdjęcie. ;(
    Ja jestem z siebie dumna bo wczoraj nie zjadłam lodów. Mąż był zszokowany.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja najbardziej lubię ryż basmati :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze tego ryżu chyba nie jadłam. Ciągle tylko brązowy i brązowy.

      Usuń
  11. Dobrze, że u mnie w domu panuje indywidualizm nawet w kwestii posiłków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mama rzadko gotuje,dużo czasu spędza w pracy, często chodzimy na obiady do dziadków,często gotuję sobie sama. A tu taka niespodziewajka :D

      Usuń
  12. Było cudownie ;)

    No moje nogi też błagają o litość bo ledwo co chodzę. mniam pizza, jadłam w ponidziałek ;D

    Super spalanie !

    OdpowiedzUsuń
  13. No jak chłopak zbierze same dobre komentarze to się nie obrazi:D słodkie zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zabił i nie obraził, ale z ciekawości wszedł na bloga,lol :)

      Usuń
  14. Uhuhu, niezła trasa na tym rowerku :) Pizza jak i obiad wyglądają pysznie :) Pięknie razem wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię jeździć tamtędy. Cisza,spokój, natura, pola, cudnie :)

      Usuń
  15. Mmmmmm apetikos.
    WIEDZIAŁAM, ŻE KAMA NAWET NIE BIEGAJĄC DA NAM TAKI WYCISK, ŻE SAME SIĘ ZAWSTYDZIMY!!! :******

    Piękna para :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewela,co Ty opowiadasz! Spacer był przy okazji, rower zaplanowany to fakt, ale trochę ruszać się muszę, inaczej bym oszalała.
      Dziękuję :)

      Usuń
  16. Podziwiam Twoją silną wolę :)ja jak już jem pizzę to nie potrafię się ograniczyć do jednego kawałka :/ na szczęście zdarza mi się jeść raz na kilka miesięcy.
    Kochanym mamom ciężko zrozumieć że chcemy się zdrowo odżywiać, ale moja już zaakceptowała że jem inaczej i nawet czasem sama wcina ze smakiem moje "dietetyczne" jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdą jest,że ja się tym jednym kawałkiem najadłam :P

      Usuń
  17. Śliczna jesteś! :) I obiadek pycha :)
    A pizza byłaby spoko, ale na cienkim cieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję *__*
      Pizza najlepsza robiona samemu:)











      Usuń
  18. ślicznie wyglądacie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale pyszne jedzonka i jaka śliczna para ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Obiad faktycznie był dobry, jutro też mam w planach coś pysznego :)

      Usuń
  20. Jeden kawałek pizzy?! Matko a ja ostatnio zjadłam całą połowę! :D Zawsze zjadam całą połowę. :D Razem z brzegiem. :D

    R. nie powinien Cię zabić bo wyszliście bardzo ładnie. :) A Ty jesteś śliczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy Ty nie jesteś przypadkiem za ładna? ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A co to jest to na końcu [kuliste, w kolorze śliwkowym]?

    OdpowiedzUsuń
  23. Skąd masz te mapki i gdzie można zrobić swoje ?

    OdpowiedzUsuń