wtorek, 14 sierpnia 2012

Dieta...to takie monotematyczne.


Trochę się przelękłam gdy weszłam z ciekawości na wagę i zobaczyłam to:


 
Nie wierzę, że to rezultat jednego dnia diety. Myślę, że to raczej w dzień ważenia się, ważyłam więcej niż zazwyczaj.  Chudnąc tyle z dnia na dzień to strasznie niezdrowo.
Dzisiejsze menu dietowe
Śniadanie : to co wczoraj
II śniadanie : 2 kanapki z serkiem i pomidorem
Obiad : to co wczoraj
Podwieczorek: jabłko i nektarynka
Jestem 2 godziny przed kolacją i jestem kosmicznie głodna :( 

Postanowiłam zliczyć kalorie i faktycznie, przekraczają ledwie 1000. Niby nie robię nic, moje zapotrzebowanie też nie jest duże. Ale liczyłam kiedyś sobie ile kalorii spala mój organizm w spoczynku i wtedy to było ok 1300 … jak bym dołożyła do tego co teraz jem trening biegowy...ja bym po prostu nie miała na niego siły! Nie wiem czemu tak się dzieje. Posiłki wydają się być ciekawe - jak patrzę na niektóre obiady to aż mnie rwie by lecieć do kuchni i je przyrządzić. Zaczynam się zastanawiać, może ta dieta nie jest dla mnie ( fajnie to musi brzmieć po drugim dniu).  Od momentu gdy zaczęłam się odchudzać schudłam 8 kilogramów. I cały czas gubię centymetry, mimo kilku wpadek. Raptem wprowadzam  drastyczne zmiany, chyba mój organizm zaczyna się buntować. Z diety nie zrezygnuję, ale na pewno zwiększę posiłki.  Brak mięska daje mi się we znaki - oczywiście zupa na obiad jest moim świadomym wyborem - została z wczoraj to przecież jej nie wyleję.  Ale obiad bez mięsa to nie obiad. I powstrzymywanie się przed zjedzeniem owocu to jest dla mnie katorga.  I trzymanie się ściśle tego co na kartce, też do przyjemnych nie należy. Dlatego też prawdopodobnie wprowadzę pewne modyfikacje do pierwotnego jadłospisu, wykorzystam elementy Diety 3D Chili pod siebie.

Coś w tym jest...

Dzisiaj przywalczyłam ostro z wynikami, jeszcze mam zamiar poświęcić temu z godzinkę. A później wracam do książki - kolejnej, od której strasznie ciężko mi się oderwać. 

 Z kolanem czuję, że jest o wiele lepiej. W piątek wizyta u lekarza i mama nadzieję, że od soboty będę mogła wznowić treningi.

Pamiętacie jeszcze o sierpniowej setce ?



25 komentarzy:

  1. uh 8kg w jakim czasie Ci spadło? od Chili 3D? 1000kal to rzeczywiście ciut mało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to zdrowo ;P muskuły Ci urosły :D

      Usuń
    2. Strasznie wolno. Ale miałam po drodze efekt jojo. ;)

      Usuń
    3. każde doświadczenie jest dobre ;) wbrew pozorom... może to doświadczenie uchroni Cię przed popełnieniem podobnego błędu... ja przynajmniej nie zyczę Ci kolejnego jojo

      Usuń
    4. Sama byłam sobie winna bo przestałam ćwiczyć i zaczęłam jeść podwójne porcje

      Usuń
  2. Może faktycznie zwiększ posiłki, bo 1000 to strasznie mało, jeśli chcesz trenować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę, bo inaczej będę podjadać.

      Usuń
  3. Ja również zauważam że kiedy po marnym jedzeniu idę biegać mój organizm szybko się męczy, rozgrzewka trwa dłużej nawet miarowe oddychanie przychodzi z trudem... 1000kalc to stanowczo za mało nawet bez wysiłku fizycznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mój projekt dietetyczny szybciej upadnie niż powstał :D

      Usuń
  4. http://www.sfd.pl/Zapotrzebowanie_kaloryczne,_sk%C5%82._prod._%C5%BCywno%C5%9Bciowych,_%25_bf-t276436.html oblicz wg tego wzoru i daj znać :) 1300kcal to chyba nie w stanie spoczynku, tylko kiedy nie ruszasz nawet powiekami i leżysz cały dzień w łóżku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PPM, CPM gdzieś to miałam wszystko wyliczone. Już nie pamiętam czy ten 1300 to było po odcięciu tak żeby zrzucać kilogramy. Czy te 1300 to na procesy zachodzące w organizmie. Wykorzystałam niemal cały transfer ( Play mnie zdemotywował) więc ogarnę wszystko jak będę miała dostęp ciągły do internetu. Dziękuję za link :)

      Usuń
  5. mówiłam, że malutko jedzenia :) ja jem 1500-2000kcal i chudnę zdrowo. a po jednym dniu diety taki spadek to pewnie nadmiar wody, jak drastycznie obcina się kalorie to tak się dzieje ;) wejdź jutro na wagę, spadek nie powinien być aż taki duży :)

    i tak, jestem za! zmień dietę i potrawy, zostaw przyprawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. 1000 kalorii to strasznie mało.. nie głodź się :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważaj ze zbyt drastyczną dietą. Jak się chudnie szybko to się chudnie brzydko, bo skóra zaczyna obwisać. Musisz mieć czas to nadrobić mięśniami. Jak intensywnie ćwiczysz to tyle kalorii to trochę za mało moim zdaniem. Mięśnie muszą mieć możliwość zbudowania się. Tak szybka utrata masy w jednym dniu to utrata wody. Nie za mało piłaś?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dorzuć kalorii, bo tyle co masz teraz to naprawdę sporo za mało. 1200-1300 to na samo podstawowe funkcjonowanie organizmu. A gdzie coś na pokrycie dziennej aktywności ? Zwłaszcza jak wrócisz do biegania.
    Przemyśl jeszcze ten swój jadłospis ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A masz zapisane wszystko w gramach na porcję? Bo jak zobaczyłam Twoje wczorajsze śniadanie to aż mi się przykro zrobiło. ;) Nie jesteś w stanie zwiększyć po prostu porcji razy dwa?
    Szczerze? Ta dieta wydaje mi się eee... No nie wiem. Brak warzyw jest co wzbudza moją nieufność w każdej gotowej, rozpisanej diecie, to jest mój wskaźnik "podstawowej bezpieczności" diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby w diecie są warzywa : ogórek, papryka, cebula, ale faktycznie jakoś tak nie wiele. Mam w gramach. Na śniadanie miało być 150 g serka, pół papryki i zioła:D nic dziwnego, że na noc miałam napad głodu.

      Usuń
    2. Hmm... To jest BARDZO mało warzyw.

      Usuń
  10. też mam właśnie problem z dietą i kaloriami. Nie zwykłam zliczac kalorii lecz czuję, że jem znacznie za mało. Tak jak Tygrysek napisała minimum to 1300, nawet Ewa Chodakowska o tym wspominala niedawno.
    Coraz bardziej obawiam się, że nie dam rady dobić do setki ale cały czas staram się motywować więc zobaczymy :D
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację mięsko na obiad powinno być, przecież też można je mocno przyprawić. Tak sama zupka to mało energii na ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie dobrze, że jesteś głodna prawidłowa dieta polega na tym, ze jesz często ale w małych ilościach, nie eliminujesz żadnych produktów każdy czy to mięso czy nabiał a nawet te okropne węglowodany w jakimś stopniu są potrzebne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania ... dlatego dodaj mięso, owoce i nawet się nie zastanawiaj.

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie głodowa ta dieta, a przy aktywnościach autorki to już w ogóle. Żeby się nie okazało później że znowu pojawi się efekt Jojo. A co do obrazka o monotematycznej diecie, to ona wcale nie musi być monotematyczna. Można zjeść zdrowo a różnorodnie. Zwykłą pierś kurczaka można przygotować na setki sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hejo, a ja jestem żywym przykładem na to, że dieta 3dchli nie jest ani monotematyczna, ani nie widać śladu efektu znienawidzonego przeze mnie jojo, a głodna nie byłam przy niej NIGDYYYY. Mało tego, potrawy były bardzo syte często nie dawałam rady dokończyć obiadu, który nie zawsze był tylko kurczakiem na setki sposobów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. czyli zrezygnowałaś z diety 3d chili? ja właśnie zaczynam i jestem ciekawa żywych rezultatów :)
    http://loseweightbeforemind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń