czwartek, 19 lipca 2012

Zielona, liściasta. Najlepsza.

Nie czuję się dzisiaj najlepiej :/ Nie wiem czym jest to spowodowane, ale myślę, że to 'zasługa' wczorajszych słodkości. Dawno nie jadałam takich rzeczy i chyba mój żołądek wszczął bunt na pokładzie. Od rana ze mną nie chce współpracować, ciągle mnie mdli i co zjem to zaraz zwracam. Nie miałam dzisiaj siły ani na jedzenie, ani na jakiekolwiek ćwiczenia. Piję już chyba czwarty kubek zielonej herbaty z nadzieją, że do wieczora mi przejdzie. Jest lepiej, ale nadal czuję lekki dyskomfort i napięcie.

Po wczorajszym króciutkim treningu siłowym, bolą mnie piersiowe.

 Wcześniej piłam zieloną w torebkach. Teraz nie wyobrażam sobie innej jak liściasta. Uwielbiam zieloną z maliną z Bio Active.



Herbatę zaparzam w zaparzaczu ;D wygodniej, bo nie lubię zjadać liści. Mam też malutki czajniczek, ale jakoś rzadko  go używam.

O zielonej herbacie pisałam już na blogu tutaj. 


Przygotowuję wyzwanie na sierpień ;D Mam nadzieję, że dołączycie. ;)

27 komentarzy:

  1. Też korzystam z zaparzaczki :) mam taką dużą z kauflandu i jest idealna do moich półlitrowych kubków :)

    co do rewelacji żołądkowych polecam rumianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za długo męczę się z tym żołądkiem, chyba muszę wybrać się do lekarza zrobić podstawowe badania.

      Usuń
  2. Łooo, to niefajnie się porobiło. Zdrówka, żeby szybko przeszło i przestało dokuczać ;)

    Zielona herbatka ♥ Liściasta najlepsza. Nawet już przyzwyczaiłam się do liści i mi nie przeszkadzają, całkiem zapominam o zaparzaczu.

    Jakie wyzwanie, dam radę się załapać ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że już jutro napiszę o wyzwaniu, bo właśnie skończyłam robić bannerek :)

      Usuń
  3. Zielona liściasta to cudoooowny wywar :)
    wracaj do formy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam, muszę spróbować innych :)

      Usuń
  4. Ja ide na latwizne i pije zielonego liptona, teraz w wersji ice-tea. A na sensacje zoladkowe najlepiej napic sie wygazowanej coli, moze troche obrzydliwe, ale skuteczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jak kiedyś byłam u lekarza, starszy dziadek powiedział, że cola jest najlepsza na wszelkie dolegliwości ;D Mam nawet 250 ml puszkę w lodówce, ale chyba sobie daruję ;p

      Usuń
    2. Cola jest najlepsza, ale gazowana ;) Przynajmniej taką poleciła mi kiedyś lekarka. To działa :)

      Usuń
  5. Uwielbiam zieloną herbatkę :) Ja już dodałam fanpage`a -> pomoc dostałam od przezblodgrzywkę (:*) mianowicie, wchodzisz w projekt bloga, z gadżetów wybierasz ten z HTML i wklejasz tam kod wygenerowany tutaj: https://developers.facebook.com/docs/reference/plugins/like-box/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) Ale już usunęłam stronę ;p

      Usuń
  6. tą malinową kiedyś miałam i nawet była dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że już czujesz sie lepiej! Ja uwielbiam jaśminową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie piłam jaśminowej, jaką pijasz ?

      Usuń
  8. już nie mogę doczekać się wyzwania:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mój brzuszek też czasami odmawia współpracy, mam nadzieje że szybko Ci to przejdzie. Mm.. a co to za WYZWANIE ? Trzymaj się chudziutko :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dzisiaj napiszę o wyzwaniu :) chyba mam grypę żołądkową :/

      Usuń
  10. Pewnie przyplątała Ci się jakaś paskudna bakteria, zdrówka życzę :* Mnie często pomaga gorzka czarna herbata, a niektórzy mówią, że nieoceniona jest wódka z pieprzem ;) A co do zielonej liściastej... Musi być przepyszna - teraz zdradzam liściastą dla tej torebkowej (jaśminowej z Biedronki), ale jakiś czas temu uwielbiałam zieloną liściastą z pigwą! Fantastyczna :) Może dziś przy okazji sobie kupię, żeby przypomnieć sobie smak. Moja przyjaciółka jest świrem herbacianym i zawsze jak wpadam do niej na herbatkę, to jest czajniczek na kominku, bajeczne mieszanki herbaciane z różnych stron świata, a ona sama jest CZAJOWNIKIEM :) Pozdrawiam ciepło, zdrowiej nam :*, czekam na wyzwanie, może się załapię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też swego czasu ogarnął herbaciany szał. Otworzyli u mnie w mieście Świat Herbaty, chyba się wybiorę i kupię jakoś mieszankę :) Ja jaśminowej jeszcze nigdy nie piłam, muszę spróbować;)

      Usuń
  11. zielooona herbata.. lubię, ale jakos bardziej zima :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pogoda jesienna, więc piję teraz więcej herbat :)

      Usuń
  12. racja najzdrowsza jest liściasta, zielona ;) bardzo lubię zielone herbaty tylko takie pije, a Twój zaparzasz jest super bardzo praktyczna i pomocna rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za zieloną herbatą ale od czasu do czasu lubię się jej napić.
    Co to boleści to może wina jakiegoś produktu a nie samego słodkiego.

    OdpowiedzUsuń
  14. każdy dzień zaczynam od zielonej:P
    aktualnie mam zieloną BioActiv z pigwą i pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja kupuję zieloną herbatkę w sklepie z herbatami sypanymi
    ostatnio ją zaniedbałam,ale postaram się to nadrobić

    OdpowiedzUsuń