piątek, 6 lipca 2012

Kosmetyczne znaleziska.

Po południu pogoda się mocno zmieniła. Padał deszcz, jedna burza nie zdążyła odejść i już nadchodziła druga. I chociaż się ochłodziło nie było mowy o wyjściu na trening biegowy. Zdecydowałam się na realizowanie planu czerwcowego i zaczęłam od sprzątnięcia komody. I znalazłam cudeńka o których już dawno zapomniałam. Było to zaskakujące odkrycie, jedno z nich dało mi mega kopa motywacyjnego, ale o tym kiedy indziej.

Generalnie rzadko kiedy się maluję kolorówką. Wybieram tylko podkład i tusz do rzęs, cienie nakładam rzadko. Czasami oko podkreślam ciemną kredką albo robię kreskę. Różu do policzków też nie używałam. Jednak w te wakacje stawiam na kolor i naturalny look. W taką pogodę podkład w 10 minut zamienia się w błoto na twarzy i wygląd staje się groteskowy.



Teraz tylko czekam na okazję, by móc je wykorzystać ;)

Jaki look preferujecie na takie upalne dni ? Używacie latem kolorówki ?



Pozdrawiam, słonecznie ;)

28 komentarzy:

  1. W takie upały malowanie się nie ma sensu... Ale przyda się na później ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w upalne dni stawiam tylko na lekki puder transparentny, bo mega się świece, a według mnie ten kosmetyk idealnie się sprawdza w upalne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem używam czasem nie;p to zależy czy mi się chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam tak samo jak koleżanka wyżej :D zależy czy mi się chce, czy nie :D
    czasem , gdy jestem wyjątkowo leniwa to się nie maluje prawie w ogole, a czasem jak już zaczne to zdarza się ,że mnie trochę ponosi haha.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale jesteś śliczna! I masz piękny uśmiech ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. W taką duchotę - zero makijażu. Ewentualnie małe poprawki korektorem, jeśli cera tego wymaga. Na wieczór można jednak już delikatnie zaszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja szaleję głównie wieczorem. Kupiłam podkład o lekkiej konsystencji, który pozwala oddychać i nie zatyka porów. Jest całkiem spoko, ale chyba na takie upały lepiej pozostawić skórę bez żadnego obciążenia.

      Usuń
  7. Na takie upały tylko tusz do rzęs i błyszczyk... Ale to w Polsce. Jak jestem w Irlandii, to latem pełen makeup, bo upały występują tutaj niezbyt często :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znów nie mogę smarować ust

      Usuń
  8. to zależy od pogody. zazwyczaj używałam podkładu, bronzera i tuszu do rzęs, czasem kredka, a cienie to od wielkiego dzwonu. Od czasu jak przedłużyłam sobie rzęsy, używam tylko podkładu z bronzerem, jak wiem, że nie spłynie mi po 15 min.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowałam się też na przedłużenie rzęs - to chyba dobre rozwiązanie na lato ;)

      Usuń
    2. nawet nie wiesz jak bardzo! teraz nie wiem jak ja bez nich funkcjonowałam :)

      Usuń
  9. gdybym miała taką cerę, jak Ty, to nawet nie miałabym podkładu w swoich zbiorkach kosmetycznych :D też nie lubię kolorowego makijażu latem, wydaje mi się, że źle wygląda w mocnym słońcu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką cerę mam tylko latem, które ewidentnie mi służy. Zimą widać moje przebarwienia i blizny po młodzieńczej głupocie. Chyba się muszę wyprowadzić do jakiegoś kraju śródziemnomorskiego.

      Usuń
  10. Krem tonujacy z filtrem, wodoodporna kredka do oczu i tusz i mozna wyjsc do ludzi ;)Niemniej jednak polecam postac przy wiatraku ze 2 minuty, zeby wszystko sie wchlonelo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli pracowicie się u Ciebie zapowiada :) podziwiam za chęci w taki skwar :))

    Udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie udanego weekendu :) Jestem zdeterminowana :)

      Usuń
  12. Ja nigdy nie wychodzę z domu bez makijażu, po prostu nie potrafię... Codzienny makijaż to kredka do oczu i mocno wytuszowane rzęsy (teraz nie tuszuję bo sobie przedłużyłam), opcjonalnie cienie do powiek i perełki brązujące w charakterze różu, usta rzadko maluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę nad przedłużeniem rzęs, żeby ich latem nie tuszować :)

      Usuń
  13. Krem SPF 30, puder transparentny, pomadka z Nivea i niebieski tusz :) Zazdroszczę Ci cery ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym zdjęciu mam podkład, moja cera nie jest taka cudowna, niestety :(

      Usuń
  14. Piękna Kama :3 :*

    Ja to akurat... maluje tylko oczy tuszem do rzęs... nawet błyszczyk, czy pomadka jest mi obca... :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak nigdzie nie wychodzę albo tylko koło domu to tuszuję tylko rzęsy. Jak szykuje mi się jakieś wyjście, sięgam po korektor i jakiś podkład o lekkiej konsystencji. Ale w taki gorąc najchętniej nie robiłabym nic z twarzą. Na usta też nic nie nakładam, bo odnoszę wrażenie, że kolorówka mi je obciąża.

      Usuń
  15. Ja latem kompletnie rezygnuję z kolorówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba najlepsze rozwiązanie ;)

      Usuń
  16. latem się nie opłaca, bo wszystko spływa. Jak jest chłodniej to bardzo rzadko korzystam z takich kosmetyków. Leniwa jestem i przede wszystkim nie umiem się jakoś ładnie tym umalowiać :D

    OdpowiedzUsuń