niedziela, 8 lipca 2012

Dzisiejsze bieganie.

Niedziela miała być dniem odpoczynku. Taaa, jasne. Zerknęłam w plan killera na lipiec Kilkamy tutaj . Zauważyłam, że sobotni trening z 30 czerwca ominęłam, a jak pamiętacie zobowiązałam się ominięte treningi odrabiać w inne dni. Wpadłam na pomysł, że w trakcie biegu porównam zapis z aplikacji iFitness Nike na iPodzie z zapisem Endomondo.
Byłam trochę zaskoczona, bo iPod wskazał,że zrobiłam pół kilometra więcej, nie ogarniam tej rozbieżności. Macie jakiś pomysł czemu GPS a wskazuje coś innego niż GPS b ?

Zapis dzisiejszego treningu biegowego 


Dzisiaj wykres graficzny - strasznie mi się spodobał ten zajączek i żółw :)))
ŹLE zaczęłam pierwszy kilometr - 4.27 to zbyt szybko jak na takie warunki pogodowe. Poskutkowało to tym, że czwarty kilometr biegłam w mocno żółwim tempie. Powinnam biec równym tempem, musZę nad tym koniecznie popracować.

Zdecydowałam się dzisiaj na założenie innych butów i na włożenie krótkich spodenek. Nogi są moim ogromnym kompleksem, wstydziłam się biegać w krótkich spodenkach i ciągle biegałam w legginsach. Ale takie przegrzewanie się nie jest dobre. Doszłam do wniosku, że jak bym miała piękne nogi, to bym się w taką pogodę nie katowała, więc wstyd schowałam w kieszeń.


Obrazek poniżej doskonale oddaje mój dzisiejszy stan :)

Po ciężkim treningu sportowe emocje siatkarskie i Agatha Christie ;))




Chyba za mało dzisiaj zjadałam, mam ogromną ochotę na coś słodkiego !

24 komentarze:

  1. też właśnie wróciłam z biegania, pomimo że mialam odpocząć dzień czy dwa od sportu - no ale jak tu nie iść biegać jak sie nic nie ćwiczyło cały dzień ;)) Biegam troszkę bardziej żółwim tempem - 49 min / 7.3 km ;))
    Ja używam endomondo - jak dla mnie wszystko pokazuje ok tylko kcal za dużo piszę że spalam, bo jak sprawdzałam w necie to dla mojej wagi mniej się spala w tym czasie. TRZYMAJ SIĘ CHUDZIUTKO ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wpisałaś swoją wagę ? Ja w sumie tak jak kiedyś już wspominała, do tych spalonych kalorii podchodzę z przymrużeniem oka. Bardzo dobry czas ! Ja wciąż rozkminiam czy biegać mocno czy długo...

      Usuń
  2. Emocje siatkarskie najwyższych lotów :D :D :D

    Po tych Twoich opisach, zaczynam zazdrościć Tobie biegania :P

    Już dawno powinnaś krótkie spodenki zakładać, a nie tam się czaić, bo nogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nogi są i moim ogromnym kompleksem - ale w długich spodniach nie wytrzymałabym w taką pogodę ani sekundy! dobrze dla nas, że się przełamałyśmy, długie spodnie przy 30 stopniach wyglądają znacznie gorzej, niż nie-idealne nogi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, wcale nie masz złych nóg, nie wiem co Ty chcesz :) Ja mam ale to samo, nogi to moja największa zmora, ale w krótkich spodenkach odważę sie tylko w domu! Nie wychodzę nigdzie w spodenkach przed kolana, bo wyglądam okropnie ;/ Mam nadzieję, że mój rowerek mi pomoże w poprawie kondycji i wyglądu nóżek ;) Gratuluję... potu :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty masz taki brzuch ja jak miałam dwie ciąże temu...ale wrócę do tego!!! masz super brzuch!

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na twoje nogi stwierdziłam że są całkiem szczupłe :) tez mam kompleksy na ich punkcie ale (przynajmniej z tej perspektywy) dochodze do wniosku ze mam podobne :P nie jest źle :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam dzisiaj dzień przerwy, bo po wczorajszych ćwiczeniach mam mega zakwasy na pupie xD

    jestem pod wrażeniem, że dajesz rade biegać w takie upały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciężko, ale jak już wyjdę z domu to biegnę ;p

      Usuń
  8. podziwiam wolę walki i chęci do biegania w takich warunkach :) a nogami się nie przejmuj, na pewno trochę to wyolbrzymiasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiary nie mogły kłamać, dużo za duże te nunki. Ale już dawno się nie mierzyłam, muszę kupić centymetr i zobaczę jak się sprawy mają.

      Usuń
  9. świetnie!!
    jest pot jest zabawa i jest chudnięcie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. dokładnie, w czasie biegu jest ciężko, a jak się wróci do domu tak błogo zmęczonym, to jest supeer :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym mieć takie nogi jak Ty. Widać, że są bardzo kształtne. Moje w ogóle nie są jędrne, gdybym założyła spodenki i wyszła na zewnątrz, zaczęłyby trzepotać na wietrze :D Jak często się ważysz? Ja co poniedziałek, ale zastanawiam się czy nie zacząć raz w miesiącu, zawsze w tym samym dniu cyklu. Z drugiej strony zawsze z niecierpliwością czekam na ważenia, nie mogę się doczekać efektów i nie wiem czy wytrzymam cały miesiąc bez wagi :P

    OdpowiedzUsuń
  12. na zdjęciu Twoje nogi wyglądają okej, nie wiem czego od nich chcesz, chyba grubych nóg nie widziałaś ;) ja w sumie nie lubię większości swojego ciała, ale chodzę w krótkich spodenkach, bo w sumie mam w pupie co myślą inni i tyle. co się będę przejmować innymi, chodzi o mój komfort a nie o komfort innych :P i zapewniam Cię, że dziewczyny z dużo gorszymi nogami wychodzą w sukienkach/szortach i jakoś też mają to w nosie ;) też miejmy!

    a co do gpsa, po prostu oparłabym treningi na jednej aplikacji i już :) i nie przejmowala się tym jakoś mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ jesteś zawzięta! motywujesz do działania - dzisiaj poza Ewą idę też biegać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mogę się jakoś przekonać do Ewy :(

      Usuń
  14. Kurcze, podziwiam Cię. Musisz mieć naprawdę ogromne samozaparcie :)
    Poza tym, masz świetne nogi, nie masz się czego wstydzić!:)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za dużo czasu gadałam a nic nie robiłam ;)

      Usuń
  15. matko, ja tam nie przepadam za sportem, tyle co na wf :)
    zapraszam na mojego bloga ;*
    + obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  16. łoł, gratuluję.. ja do czego jak do czego, ale do biegania nie potrafię się zmobilizować.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie znów do biegania nie trzeba namawiać:P

      Usuń
  17. Aaach ten pot! Może to głupie ale uwielbiam się tak spocić podczas treningu. :)

    OdpowiedzUsuń