wtorek, 31 lipca 2012

Czekoladowe SPA :)

Niestety pogoda uniemożliwiła mi dzisiejsze bieganie. Stwierdziła, że jeszcze ten jeden dzień przed sierpniową setką odpocznę, naładuję akumulatory. Postanowiłam zrobić sobie namiastkę domowego SPA. Już jakiś czas temu kupiłam w Starej Mydlarni 2 saszetki z czekoladową maską na twarz, szyję i dekolt.


Opis produktu ( wizaz.pl).

Zabieg na bazie czekolady, działa przeciwstarzeniowo i przeciwzmarszczkowo.
Czekolada bogata jest w witaminy A, E, F, H oraz związki mineralne, które poprawiają koloryt i ukrwienie skóry. Zabieg korzystnie wpływa na zmysły,
pobudza produkcję endorfin, które poprawiają samopoczucie, działają stymulująco i antydepresyjnie.
Stosowanie: ciepłą maskę nałożyć na twarz i ciało. Maskę przykryć cienką folią i pozostawić na 30 minut, a następnie zmyć ciepłą wodą.

Skład: Aqua, Theobroma Cacao (Cocoa) Powder, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol & Sodium Cetearyl Sulfate, Dimethicone, Sorbitol, Cetyl Alcohol, Corn Starch Modified, Parfum, Metyl & Propylparaben, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Citric Acid, Potassium Acesulfame, Benzyl Benzoate, Coumarin, Benzyl Salicylate, Linalool


To ja, już po nałożeniu maski. Maskę nakładałam szpatułką drewnianą - taką jakiej lekarz używa badając gardło :) Nałożyłam ją tylko na twarz, dosyć grubą warstwę.
Maska jest rewelacyjna ! Obłędny zapach czekolady, namiastka profesjonalnego SPA w domowym zaciszu.
Bardzo łatwo się ją nakłada. Po podgrzaniu konsystencja robi się płynna, bez problemu wydobędziemy produkt szpatułką. Po zmyciu skóra jest mięciutka, przyjemna w dotyku, świeża i wygładzona. Jedyny zarzut, to problem ze zmyciem. Trzeba poświęcić tej czynności troszkę czasu, szczególnie jeśli nałożymy taką grubą warstwę. Uwielbiam produkty Starej Mydlarni, ciągle się czymś zachwycam, ale pauzuję i nie zamawiam póki co niczego.


Oprócz maski czekoladowej są także algowa, kawowa, pomarańczowa.



22 komentarze:

  1. ja mam czekoladowy plyn do kapieli <3 jest swietny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś też ze SM czekoladę z pomarańczą <3

      Usuń
  2. uwielbiam wszystko o zapachu i smaku czekolady ;) pięknie wyglądasz w tej maseczce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie zauważyłam, że mam straszne dołki pod oczami :D dziękuję :) Także bardzo lubię czekoladę, pięknie pachnie.

      Usuń
    2. ja tak samo :)) ciemna maseczka podkreśla Twoje b. ładne oczy :)

      Usuń
  3. moja kolezanka dystrybuje takie organiczne kosmetyki, a zapachy po prostu powalaja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co za uśmiech! ja nigdy niczego nie zamawiałam z tej mydlarni...

    OdpowiedzUsuń
  5. bałabym się, że zanim maseczka zacznie działać to ja będę ją chciała zjeść ;) uwielbiam czekoladę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Heheheheh :D jakiś tydzień temu kupiłam dokładnie tą samą, ale jeszcze jej nie wykorzystałam. A co do jogi, to chodziłam przez rok na zajęcia i w sumie potem zaczęłam sama ćwiczyć w domu. I bardzo sobie to chwalę ;)

    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmmmmm czekoladowe spa ooo tak poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. genialne, też poszukam czegoś takiego . mm... czekolada <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Kama, jesteś jedyną kobietą na świecie, która potrafi wyglądać pięknie nawet z maseczką na twarzy :) Ja wolę bardziej naturalne kosmetyki (np. algi), ale jak wyobrażę sobie ten czekoladowy zapach... Ach! Może kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie byłaś jeszcze bardziej apetyczna niż zwykle. :D

    Ps: a można się jeszcze zapisać na setkę? Kilometrów oczywiście, nie wódki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, można w każdej chwili, już dopisuję :)

      Usuń
  12. Też tak chcę!! <3 :D

    Zapraszam na moje wyzwanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie się ciągle zastanawiam, bo nie mam skakanki. Ale może jutro pójdę i kupię ;D

      Usuń
  13. Śliczna jesteś nawet umaziana ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Maseczka jak najbardziej smakowita gdyż sama uwielbiam czekoladę co prawda gorzką . Ponadto muszę zajrzeć do tej starej mydlarni . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń