czwartek, 28 czerwca 2012

Trening 5 km.

I po bieganiu. Jestem wykończona, ale szczęśliwa :)

Buty spisały się genialnie. Biegało mi się w nich bardzo dobrze, lekko i przyjemnie.

Dzisiejszy trening biegowy


Po 3.5 kilometra zrobiłam sobie dwie minuty przerwy. Później dalej kontynuowałam do ukończenia pięciu kilometrów. Iiiii miałam problem z umyciem głowy ! Tak mnie potwornie ramiona bolą przy unoszeniu do góry, że zwykłe czynności sprawiają mi trudność. Peelingowania ciała nie dokończyłam, bo nie miałam siły. Aż zaczęłam się śmiać bez powodu. W sumie to zawsze gdy ogarnia mnie niemoc, albo zaczynam się denerwować, to reaguję histerycznym śmiechem :)

Jutro dzień przerwy z powodu wspomnianego wyjazdu do Warszawy.

Nareszcie mogę spokojnie usiąść i poświęcić czas książce :)

17 komentarzy:

  1. Czytasz mi w myślach:) Bieganie a później książka :P jee <3 powiedz mi tylko jakiego programu na telefon używasz :)?

    Powodzenia w bieganiu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest program Nike do Ipoda Ifitness. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Pierwszy dzień lipcowego killera na plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek ładny, to teraz już tylko do przodu :D

      Usuń
  3. taa.. po sporcie książka to dobra rzecz, muszę coś zacząć czytać.. ;)) buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie wiele mi zostało do końca, a już czekają kolejne :)

      Usuń
  4. Przydatna aplikacja!:) a z tym śmiechem mam podobnie, jeszcze łapie mnie przy bezsensownych kłótniach, w połowie potrafię kłaść się ze śmiechu, ale to chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. psychologia nazywa to mechanizmem obronnym :P

      Usuń
  5. gratuluję!!!!! prujesz do przodu, aż wióry lecą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ja dzisiaj planuje przebiec poznańską maltę dookoła. Apikacja mega :) muszę sobie taką sprawić :) A w nowych butach to można biec, i biec, i biec... tez tak mam ;) 3mam kciuki za dalsze treningi. keep running :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie, powodzenia i dużo radości ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. serio ? myślałam,że biegam zdecydowanie za wolno.

      Usuń
  8. ja biegam na bieżni, to jednak inaczej ale również bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń