środa, 27 czerwca 2012

Plan : intensywny lipiec.

Dzisiaj znów cały dzień spędziłam w podróży i tak jeszcze z sześć razy. Kursuję cały czas pomiędzy domem rodzinnym a Warszawą, gdzie dopinam do końca sprawy związane ze szkołą i pracą magisterką. Meta jest blisko, jeszcze troszkę...
Jeśli moja waga nie kłamie zrzuciłam kilogram - kiedy i gdzie nie wiem. Ale już jakiś czas temu powiedziałam sobie, że lipiec będzie miesiącem iście diabelskim. Taki kiler w moim wydaniu. Stworzyłam wstępny plan na cały miesiąc, będę także robić plan z tygodniowym wyprzedzeniem.


Nie wiem na ile plan jest widoczny, ale reasumując :


Dni biegowych : 18 
Dni basenowych : 8

Będę go w dalszym ciągu ulepszać - niektóre biegi 6 kilometrowe zamienię na podbiegi . 
Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować plan w całości i, że ten intensywny miesiąc da spore rezultaty. Wspomniałam już, że jestem mocno zdeterminowana !?


Hasło na lipiec





źródło : weheartit.com


14 komentarzy:

  1. wymagający ten plan :) ale dla chcącego (i zdeterminowanego) nic trudnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym się pokazać w kostiumie i jakoś wyglądać więc muszę działać, mało czasu, ale z taką intensywnością jakieś efekty powinnam chyba zauważyć.

      Usuń
  2. świetnie ! ja też muszę sie zmobilizować w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że mój zapał nie ostygnie i zrealizuję go w całości :) Wielkie spalanie czas zacząć.

      Usuń
  3. woow!!! chyba też będę musiała zrobić sobie takie plan ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plan jest bardzo pomocny, ogromną radość sprawia mi skreślanie rzeczy, które już zrobiłam :)

      Usuń
  4. kama fajny plan:) powiec mi jak sciągnąć ten program do układania planów jaki ty masz:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Nie wiem czy da radę ściągnąć. Kupiłam trochę rozbudowaną wersję Office'a i tam był ten program.

      Usuń
  5. Łoł, mocno lecisz :D Trzymam kciuki i dopinguję :D

    I też jestem ciekawa co to za program, z którego korzystasz, bo jakoś nie mogę skojarzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to OneNote z Office'a 2010 ;) Mega program, pisałam o nim kiedyś na blogu, ale nie za wiele.Taki organizator w jednym miejscu. Można robić zakładki, podstrony, wklejać obrazki - to też moja książka kucharska :) Planuję tam dzień, wakacje itp :)

      Usuń
    2. Aaaa, mam to, tylko wersję 2007, kiedyś się tym zaczęłam bawić, a potem mi gdzieś umknęło to, że mam w ogóle taki program :) Jak znajdę chwilkę to się nim pobawię :) Dzięki :D

      Usuń
  6. trzymam kciuki, żeby udało się cały plan zrealizować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie trochę się boję jak pogodzę moje plany wakacyjne z moimi treningami! Wiem, że nad morzem będę biegać, ale Hiszpania i festiwal są dla mnei wielkimi znakami zapytania

    OdpowiedzUsuń