niedziela, 3 czerwca 2012

Moje pomiary.

Jak mówiłam tak też robię. Dokonałam rano pomiarów ciała. Nie spodziewałam się nie wiadomo czego, raczej byłam skłonna przypuszczać, że moje jednorazowe wypady na trening cudów nie przyniosą i centymetry pójdą raczej w górę.


Czyli jednak coś spadło. Oczywiście w tych miejscach, w których spada najszybciej. Bioderka i pas ani drgnął. Talia była dla mnie zaskoczeniem, cycki - zawsze lecą pierwsze, co mnie strasznie demotywuje. Ubytek półcentymetrowy w udzie, lol. Ramionka - ćwiczenia umieszczone kilka postów niżej dają rezultaty, co mnie bardzo cieszy. Myślę, że także w trakcie biegania mocno pracują i stąd ubytek centymetrów.
Jeśli chodzi o wagę to są 4 kilogramy na minusie ( hura!). Oczywiście jest to w głównej mierze ubytek wody. Kolejnych pomiarów dokonam 17.06. Chyba widać na czym najbardziej mi zależy - prawie 100 w biodrach i pasie to jest jakiś kosmos. I choć pod ciuchami nikt by się tego nie spodziewał, rzeczywistość jest brutalna, a sztukę kamuflażu mam opanowaną do perfekcji. Nie wiem jakich wymiarów oczekiwać od moich łydek - w sumie, to nic do nich nie mam.

Moja reakcja początkowa była taka


5 minut później ...


10 minut później ...


A to wszystko dzięki temu ...



Pinkie Pie z My Little Pony jest moim kreskówkowym odpowiednikiem :P
Nie żebym oglądała, mam czteroletnią kuzynkę o której już wspominałam ... :)

No ale, mam równo dwa miesiące by osiągnąć wygląd idealny :) głowa do góry, pierś do przodu. 

Plany na nadchodzący tydzień. Nauka zdominowała wszystko. Łaaaa !!!!!!! 




22 komentarze:

  1. Gratulacje!
    U mnie zawsze najpierw leci z cycków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to nie ma czego gratulować, aczkolwiek dziękuję :)
      No mi już w sumie spadło 8 centymetrów:(

      Usuń
  2. kochana, a ile masz wzrostu? cztery kg to bardzo dużo, gratuluję! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 171 cm. Jeszcze dyszka przede mną, eh.

      Usuń
    2. dyszka?! planujesz się zamienić w kościotrupka? :D przy takim wzroście Twoje wymiary są bardzo spoko! zazdroszczę biustu :)

      Usuń
    3. http://24.media.tumblr.com/tumblr_lweyniF64b1r70fbqo1_400.jpg :D

      Usuń
    4. Jesteś KOCHANA :*****

      Usuń
    5. 60 bym chciała ważyć :) oczywiście nie sugeruję się zbytnio wagą, zależy mi na jakości i wyglądzie mojego ciała, ale pamiętam, że przy tej wadze wyglądałam i czułam się najlepiej.

      Usuń
    6. w takim razie trzymam kciuki, żeby Ci się udało! ;*

      Usuń
  3. grunt że spada :) ja już się ubytkiem z cycków nie martwię, bo i tak ich nie mam, a mi na cyckach dużych nie zależy... mi najbardziej zależy na zmniejszeniu ud, łydek i brzucha... eh, niech ta sesja minie...

    Ty studiujesz prawo? :D bo w Twojej rozpisce widzę pełno prawnych odnośników ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studiuję psychologię, mam egzamin specjalizacyjny z psychologii sądowej, więc bardzooo dużo wiedzy z zakresu prawa.
      Masz rację, grunt, że cokolwiek drgnęło :)

      Usuń
  4. -7cm w niecałe 2 tygodnie to ogromny sukces! Nie jesteś w stanie wybrać sobie miejsca spadania cm, ale powinnaś się cieszyć, że wszystko nie stoi bądź nie rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko zdałam sobie sprawę, że te partie ciała mam straszliwie oporne, boję się, że będę się katować a efekty będę mogła zobaczyć za rok ;P

      Usuń
  5. Wyszły Ci świetnie te ombre nails:) Na prawdę. Zainspirowałaś mnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę, że powinno się jeszcze pociągnać lakierem bezbarwnym, bądź jakoś odżywką, żeby wyrównać, ale ja o tym zapomniałam :P

      Usuń
  6. Kochana, ładnie Ci centymetry spadają! Ja mam ponad metr w biodrach (104 jak ostatnio sprawdzałam) więc nie masz się co stresować ;) Jesteś wysoka i masz fajne wymiary, powoli do przodu! żebyś później za chudziutka nie była! Na talie polecam twister, mi bardzo pomógł, ale chyba najwięcej centymetrów mi spadło jak jeździłam na rowerze (ponad 20) Powodzenia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam twisterka w domu, ale nie mogę się na nim kręcić, kilka razy udało mi się z niego spaść:)

      Usuń
  7. 2 miesiące...tak jak sobie założyłaś - nie można się teraz poddawać... i nie będziesz musiała nic kamuflować :) U mnie też z założenia jeszcze dwa miesiące - i jestem ciekawe co to będzie :) 3maj się :*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równo, za dwa miesiące moja kuzynka ma wesele, a po nim planuję wyjazd wakacyjny, więc muszę się zebrać i skończyć z wpadkami :)

      Usuń
  8. Kama, kurczę jak Ty mnie inspirujesz :)
    Twój blog to już w ogóle tak się lekko i przyjemnie czyta, że jestem w szoku.
    Wiele osób zapisuje się w swoich problemach, a u Ciebie jest tak przyjemnie i kolorowo i oby tak dalej :)

    Plan tygodnia od Taralynn- kiedyś też go używałam, ale później jakoś tak powychodziło.. eh, ale przydatny jest :)

    My chyba wszystkie kochamy Taralynn prawda? ;p

    Twoje wymiary- nie muszę chyba wspominać, że marzę o takich, ale sama wiesz, że najciężej schudnąć z tego o czym najbardziej marzymy... nawet ćwiczenia na bioderka i brzuch nie zawsze dają takie efekty jakie dają nam np na nogi.
    Potrzeba czasu i cierpliwości :*
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję spadku centymetrów:)

    OdpowiedzUsuń