czwartek, 28 czerwca 2012

Moje nowe najusie.

Wczoraj wybraliśmy się z rodzicami do warszawskiego CH na małe zakupy. Jest okres wyprzedaży i choć obiecałam sobie, że nie kupię żadnego ciucha dopóki nie zejdę do wymarzonych wymiarów, słowa nie dotrzymałam. Najbardziej problematyczną częścią garderoby są spodnie i spódnice - bo największy problem dotyczy moich dolnych partii ciała. Więc kupiłam bluzki i koszulę.

Ale przede wszystkim skusiłam się na nowe buty :) Jestem z nich zadowolona i strasznie się nimi jaram. Podoba mi się zarówno kształt jak i kolorystyka. Są leciutkie, w ogóle nie czuję buta na nodze. Biorąc je nie wiele wiedziałam o technologii Flywire.





Dzisiaj biegnę je przetestować :)

Tutaj znajdziecie informację o technologii Flywire.


38 komentarzy:

  1. bardzo mi się podobają! napisz jak wrażenia po biegu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. też miałam takie postanowienie, że nie kupuję nic dopóki nie schudnę kilka kg! Doszło do tego, że nie miałam w co się ubrać na lato xD

    PS. buty są fajowe :) napisz jak się biegało!!

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają cudnie! Kupiłaś je w promocji czy po normalnej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W promocji :) Akurat był mój numer - kosztowały 199 zł.

      Usuń
  4. O kurczę- jakie cudo :O
    Wspaniałe buty i coś co kocham róż+czerń.

    Co do tego, że "jak nie schudnę to se nie kupie" też tak mam tylko, czy to nie jest głupie xD Przecież jak sie nie ma nowych ubrań, albo niczego na topie w szafie, lub jak w moim przypadku ma się wszystko za małe to ile się będzie czekać ;p ?

    Również czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to była dodatkowa motywacja, ale teraz jakoś o tym zapomniałam. Kupuję ciuchy o rozmiar mniejsze - jeśli chodzi o spodnie, spodenki. Nie jest to chyba zbyt mądre :D

      Też uwielbiam połączenie różu i czerni :)

      Usuń
  5. W którym sklepie w Warszawie je kupiłaś? :> Ostatnio poszukiwałam butów do biegania, ale nic ciekawego nie rzuciło mi się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nike ma cudowne kolekcje butów - ja właśnie zakupiłam Free Run 3. Najwygodniejsze buty jakie w życiu miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są takie te wkładane, bez sznurowania ?

      Usuń
    2. A nie, to nie te :) Już ogarnęłam które :P

      Usuń
  7. Sliczne buciki.... ja przedwczoraj dostalam poczta nowa pare Nike Free Run 3, w kolorze magenta....sa bardzo lekkie i mieciutkie.... jeszcze w nich nie biegalam, tylko bylam na cwiczeniach Total Body Workout.... Jest to moja pierwsza para butow od nike, ale jestem z nich zadowolona!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są takie wkładane, bez sznurowania ? Jeśli tak, to też je mierzyłam, ale mam stopę na wysokim podbiciu i nie mogłam w ogóle go wsadzić na nogę. A to te w pierwotnej wersji chciałam kupić.

      Usuń
  8. Śliczne :) prawie takie ładne jak moje niebieskie pumki :P a co do Twojego pytania, to napisałam na początku diety, że kawy z mlekiem i pomidorów nie wliczam do bilansu, więc wychodzi więcej tak naprawdę ;) poza tym lepiej się czuję jedząc mało, mam jakoś więcej energii i samozaparcia wtedy chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to chyba nie wiele więcej :) to trochę paradoks, bo ja jak jem mało to nie mam na nic siły a na bieganie to już w ogóle ;p

      Usuń
  9. strasznie mi się podobają! fajne połączenie kolorów! Mi się marzą różowo-siwe :) i jak się biegało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mierzyłam te różowo siwe - ale nie było mojego numeru :( :( :( za godzinkę idę :)

      Usuń
  10. Buty śliczne. Jeśli obuwie sportowe to tylko z nike !!!
    U nas też wypadałoby się zaopatrzyć w jaką nowiuteńką parę. Zatem musimy wyruszyć na polowania. Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak teraz się zastanowiłam, to w sumie większość butów sportowych mam Nike. Pumki mi się szybko rozklejały, Adka mam jedne do biegania, na bardzo długie dystanse. Reeboka chyba nie miałam nigdy.

      Usuń
  11. Świetne buciki. Mam nadzieję, że przyczynią się w pewnym stopniu do Twojego chudnięcia. Pozdrawiam i ściskam za to i Ciebie kciuki!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. kama jka wstawiłaś te zdjecia do nagłówka?? buty zejefajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ustawieniach szablonu, w nagłówku jest opcja wstaw zdjęcie. A kolaż zrobiłam sama :)

      Usuń
  13. aaa świetne buty! aż zachęcają same do treningu :) fajnie, że buty do treningów nie muszą być nudne i brzydkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechają się do mnie i wołają załóż nas ;p

      Usuń
  14. są śliczne!!!!!! ale Ci teraz zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w dodatku mocno były przecenione :P dziękuję :* a ja i tak Ci więcej zazdraszczam !! :)

      Usuń
  15. Śliczniutkie te buty :) Nie pogardziłabym nimi, bo Nike to moja ulubiona firma sportowa! Od zawsze...

    OdpowiedzUsuń
  16. No ja się nie dziwię, że Ty się nimi jarasz! Są cudowne! Aż mnie skręca z zazdrości. ;)Ale tfu tfu tfu co by nie zapeszać. :) Niech Ci się dobrze biega. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złapałam się nawet na takim myśleniu, że szkoda mi ich trochę do biegania ;p a to gdzieś zawadzę, a to zniszczę a to zamoczę ;p

      Usuń
  17. O matulu, jakie one śliczne! Nawet mierzyłam ostatnio ten model i ten kolor, ale zdecydowałam się na tańszą opcję - Adidas Arianna II. Baaardzo dobre buty, nie zamieniłabym już na żadne inne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne! Ja uwielbiam New Balace i to nie tylko do biegania, ale również na co dzień i małe i duże podróże:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ekstra zakup! Wcale się nie dziwię, że poświęcono takim butom oddzielny wpis, jest się czym pochwalić :) Aż szkoda w nich biegać, na początku, gdy rzecz jest nowa, przeżywa się każde małe zadrapanie i rysy.

    OdpowiedzUsuń