sobota, 9 czerwca 2012

Ćwiczenia w parku.


Jak dobrze, że troszkę popadało ! Nareszcie jest czym oddychać. Na dzisiaj zaplanowałam sobie magisterkę, więc mam troszkę więcej czasu dla siebie. Ciągłe wpisywanie cyferek wymaga przerw :) A od 18.00 znów sportowe emocje. We wtorek wybieramy się do strefy kibica :) Znalazłam w sieci kilka ćwiczeń, która można  robić np. w parku. Bardzo fajne,łatwe i męczące :) Część z nich na pewno jest Wam znana.




























Ciekawa jestem czy dałabym radę zrobić Decline Pushups. -_-

A na deser... czereśnie ! :)



23 komentarze:

  1. ja na pewno nie zrobiłabym 20 decline pushups na raz :D 10 to maks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuję wieczorem na łóżku zrobić, myślę, że u mnie maks 2 ;D

      Usuń
  2. Z ciekawości zrobię jutro, zobaczę ile dam radę max... a potem rzucę sobie wyzwanie :D

    Aaaa, i dlaczego bench jumps się powtarza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz zauważyłam... ale niech zostanie symetrycznie jest :P

      Usuń
    2. na początku myślałam, że tu lewa noga, tam prawa, ale jak się przyjrzałam to jednak toto samo tylko podpis mylący :P

      :)

      Usuń
  3. Nie wiem dlaczego, ale większość proponowanych ostatnio ćwiczeń wygląda.. niebezpiecznie. Jak nie dla kręgosłupa to dla kolan. Na jedno pomaga, na inne szkodzi. Ja, kontuzjowana w wyniku "przeciążeń" przez tego typu ćwiczenia teraz bardzo ostrożnie podchodzę do tego tematu. Szukam raczej od strony wzmacniania pleców, a potem rzeźbienia mięśni brzucha, etc.
    Pozdrawiam, nie chciałam się mądrzyć, tylko coś od siebie i z doświadczenia chciałam napisać. Pozdrawiam argentyńską piękność ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz po części rację, przysiad bułgarski (po lewej na samym dole gif) jest wykonywany źle technicznie już na pierwszy rzut oka ;)

      Usuń
    2. Możesz powiedzieć na czym to polega :) ?

      Usuń
    3. Powinna odrobinę dalej postawić stopę na podłożu :)

      Usuń
    4. Ja jak patrzę na filmiki gdzie są wykonywane przysiady to dla mnie w ogóle 90% wygląda źle.

      Mnie wszyscy instruktorzy uczyli, że noga od stopy do kolana ma być pod kątem 90st w stosunku do stopy :d nie wiem czy dobrze tłumaczę, a jeśli się ją ugina to bardzo delikatnie, żeby kolana nie wystawało poza środek stopy. Lepiej zrobić "płytszy" przysiad, ale poprawny technicznie niż głęboki z kolanami poza stopami - i rozwalić sobie kolana...

      O, mnie uczeli, że dobry przysiad to taki: http://www.youtube.com/watch?v=6Z3bVYEzB_M

      Przysiad to tak jakbyśmy siadały na krześle i tyle :)

      Usuń
    5. Nieschodzenie w przysiadzie tyłkiem i udami poniżej linii kolan (tak jak na powyższym filmiku) odpowiedzialne jest za problemy z kolanami. Tak samo za problemy z plecami odpowiedzialny jest koci grzbiet w górnej części, lub wyginanie odcinka lędźwiowego.
      Poprawnie wykonany przysiad może doprowadzić do zażegnania problemów z kolanami i plecami po przez nauczenie siebie właściwej postawy.
      A z tym niewychodzeniem kolanami to jak się okazuje też nie jest tak do końca jak się ogólnie przyjęło.

      Aż chyba napiszę jakiś post na ten temat. Bo widzę, że często przewijają się błędy w podejściu do przysiadów :/

      Usuń
  4. Może wykorzystam te ćwiczenia przy dzisiejszym treningu na stadionie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jutro na rozgrzewkę przed treningiem biegowym :)

      Usuń
  5. Uwielbiam czereśnie :)
    Decline Pushups to chyba ponad moje siły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ćwiczonka, muszę je wypróbować jak tylko będę mogła! W poniedziałek do lekarza, może będę już mogła od wtorku startować, a wyglądają bardzo fajnie i na pewno daja nieźle w kość! Uwielbiam czereśnie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. też będę w STREFIE we wtorek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mnie rosyjscy kibicie nie stratują :)

      Usuń
    2. Ja będę koło strefy i tak szczerze, to zaczynam się bać :D

      Usuń
  8. najlepsze te najbardziej ciemne ;) pycha

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, sporo mnie tu nie było, a tu tak słonecznie i owocowo. Ćwiczenia sobie zapisałam i przy najbliższym spacerze wypróbuję.

    Magisterka... dobrze czasem poczytać, że inni zmagają się z tym samym, jakoś tak ciut lżej;)
    Euro to wielkie wydarzenie, święto narodowe można by rzec. Moja wiara niestety zgasła w piątek, ale pewnie jeszcze trochę pokibicuję ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten Twój trening to już niemalże pod Crossfit podlega ;) Ciekawy :)

    Czereśnie, mniami :D też już mam i wiśnie szklanki :D

    OdpowiedzUsuń