piątek, 22 czerwca 2012

Cellulit ! - to jest wojna !!!!!

W marcu pisałam <tutaj> jak pokonać Cellulit za pomocą masażu. Zaprezentowałam kosmetyki Eveline, mające pomóc mi w walce z tym okropieństwem. Niedawno skończyłam używać chłodzącego balsamu i muszę przyznać, że byłam zadowolona z efektów. Z cellulitem z przodu ud, poradził sobie wyśmienicie. Ale po odstawieniu i powrotu do nie za fajnych nawyków zarówno żywieniowych jak i ruchowych cellulit zaczyna powracać. Dzisiejszy dzień przyniósł niespodziankę odnośnie wyjazdu wakacyjnego, dlatego też zmotywowana jak nigdy dotąd postanowiłam wytoczyć mu wojnę. Misja OSTATECZNA.


Moja ekipa wspomagająca z Eveline



Na wizażu czytałam bardzo dobre opinie na temat tych serum, dlatego zdecydowałam się spróbować. Nie miałam nigdy problemów z biustem, ale mimo wszystko chcę go spróbować.

Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Superskoncentrowane serum modelujące pośladki `Total Push Up`


Działa na trzy podstawowe problemy dotyczące skóry pośladków. Ma działanie modelujące, poprawia metabolizm tkankowy oraz działa na poprawę struktury skóry. To unikalne połączenie Volufiline (ekstrakt z azjatyckiej rośliny Gardenia Asiatica), która ze względu na stymulację rozwoju lipidów ma działanie modelujące oraz kompleks `Full up / Full shape` (ekstrakt z rośliny Kigelia africana) mający wpływ na wzrost elastyczności tkanki łącznej. Dodatek kofeiny pobudza metabolizm tkankowy i usprawnia mikrokrążenie, co wpływa na ujędrnieni skóry i zwiększenie jej elastyczności.

Screen z wizażu.


Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Superskoncentrowane serum do biustu 'Total Push Up'

 


 Serum błyskawicznie wypełnia, rzeźbi i podnosi biust. Już po pierwszym użyciu tworzy mikrosiateczkę na kształt "niewidzialnego biustonosza", dając efekt push-up. Skutecznie zwalcza objawy opadania, utraty jędrności i elastyczności biustu. Nadaje piersiom bardziej pełny, okrągły kształt. Zawiera wyselekcjonowane składniki: Volufiline (ekstrakt z azjatyckiej rośliny Gardenia Asiatica), kwas hialuronowy, Centella Asiatica, Algi Laminaria, Acacia Collagen oraz kofeinę.
Produkt jest odpowiedni dla każdego rodzaju skóry (także wrażliwej), nie ingeruje w gospodarkę hormonalną, jest bezpieczny dla gruczołów sutkowych.
Serum jest szczególnie polecane kobietom, które chcą przywrócić młodzieńczą jędrność i sprężystość piersi - szczególnie po okresie karmienia.



Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające antycellulit



Obiecuję tym razem stosować kurację systematycznie, począwszy od dnia jutrzejszego. Na pośladki będę stosować serum na pośladki wymiennie z serum antycellulitowym. Oczywiście nie zapominam o masażerze i w planach zakup baniek chińskich.

Poza tym scrub cukrowy z LUSH'a i peeling kawowy domowej roboty ;)

Ponadto zobowiązuje się do :
- picia dużo wody
- więcej ruchu
- odpowiedniej diety
- picia więcej zielonej herbaty
- dalej nie używać soli

Miałyście któryś z tych kosmetyków ? Zauważyłyście efekty ?
Jak walczycie z cellulitem? A może go w ogóle nie macie ?
-

32 komentarze:

  1. Ja uwielbiam kosmetyki eveline, teraz poluję na diamentową edycję 4D :D:D:D:D Nie mogę się doczekać jej w sklepach :D

    Obecnie mam różowy do biustu, czerwony i biały- wyszczuplanie oraz peeling ten morski, czy niebieski.

    Co do peelingu wolę ten pomarańczowy, ale jestem ciekawa też tego 4D.

    Systematyczność, tylko tyle potrzeba i efekty gwarantowane!- potwierdzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spisuje się ten do biustu ?

      Słyszałam o tej wersji 4D, ale póki co przetestuje te :)

      Usuń
    2. Jeżeli chodzi o ten do biustu to powiem tak...
      Po karmieniu nie uniósł mi jakoś piersi, choć na to liczyłam w małym stopniu, ale:
      -piersi stają się jędrne, zwarte i sprężyste
      -super się wchłania i w przeciwieństwie do swoich... kuzynów bardzo ładnie pachnie
      -jedno opakowanie używam już pół roku!- wydajny jak nic :D

      Wiadomo, krem nie skalpel, nie podniesie biustu, ale wspomagając tą 'operację' tym kremem efekty będą rewelacyjne :]
      Gwarantuje :*

      Usuń
    3. Zapominałam dopisać, że krem powinno się łączyć z ćwiczeniami i wtedy będą rewelacyjne efekty ;]

      Usuń
  2. U mnie walka z cellulitem to przede wszystkim ćwiczenia a wspomagajaco body brushing, peelingi kawowe, zielone serem eveline i jak mam troszkę wolnego czasu to automasaz.

    Rewelacyjne efekty przynosza też zabieg radiofrekwencji, sama nie stosowalam bo to duży koszt niestety, ale regularnie obserwuje poprawę u kilku osob:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o te różne profesjonalne zabiegi, to niestety póki co mnie także nie stać. Wychodzę z założenia,że odrobina silnej woli, zdrowe nawyki, ruch i wspomagacze w postaci kosmetyków i masaży mogą też zdziałać cuda. Tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość...

      Usuń
    2. Dokładnie tak! Zgadzam się i sama też cierpliwie czekam, żeby Pan C. zechcial się ode mnie oczepic;)

      Usuń
    3. Może mój na następny sezon letni całkiem zniknie - ojeeeej jakby było pięknie ;)

      Usuń
  3. Ja skończyłam tubkę termoaktywnego Evelina, ten czerwony, a teraz mam właśnie chłodzący 3D i jestem bardzo zadowolona :) Niedługo zaopatrzę się w dwa pozostałe ze zdjęcia i ruszam do walki razem z Tobą!
    O, jestem 100 obserwatorem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zobaczyła,szok ,że to już setka :) ja miałam chyba ten chłodzący i byłam zadowolona, ale zdecydowałam się na serum, bo podobno wnika głębiej- ale nie wiem na ile to prawda.

      Usuń
  4. Wiesz co? Może i ja się zaopatrzę w takie serum... spróbować zawsze warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało, porównamy efekty danego kosmetyku ! :)

      Usuń
  5. Ja miałam to serum wyszczuplające z Eveline i powiem Ci, że bardzo dobre. Tylko ten efekt chłodzący czasem bardzo dawał w kość :) Na cellulit dobry jest peeling z kawy, czyli fusy z kawy, cukier i śmietana. Po tym skóra jest gładka jak pupa niemowlaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam w planach dołączyć do tego peeling kawowy ;)

      Usuń
  6. Miałam tylko serum antycellulitowe i było ok. Co do tych specyfików na pupę i biust - jestem ciekawa Twoich opinii. Jakoś nie wierzę w takie rzeczy, ale ilość pozytywnych recenzji jest zastanawiająca.
    P.S. Zerknęłam na Twoją listę rzeczy do zrobienia. Ambitna! Podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dosyć sceptycznie do tego podchodziłam, ale np. serum do biustu używa kilka moich koleżanek i mówią, że są efekty Postanowiłam spróbować, na pewno dam znać :)

      Usuń
  7. uwielbiam te kosmetyki, ale tylko chłodzące. miałam raz taki czerwony na modelowanie ciała, który działał rozgrzewająco i bezwstydnie mnie oparzył :(
    reszta działa bez zarzutów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak !? Ja też zdecydowanie wolę chłodzące niż rozgrzewające.

      Usuń
  8. Na mnie te kosmetyki w ogóle nie działają, miałam po 2 opakowania, stosowałam regularnie... i nic. Na mój cellulit to tylko ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten biały ujędrniająco wyszczuplający, jest świetny, skóra jest po nim widocznie ujędrniona, bardzo chłodzi, ale tylko za pierwszym i drugim razem, a potem już się skóra przyzwyczaja. Mam również ten do biustu, ładnie pachnie, ale się roluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to dziwne z tym chłodzeniem. Jak stosowałam zielony Eveline, to po pierwszym użyciu zrobiło mi się zimno ^^ :) A później ten efekt się gdzieś zatarł i już skóra nie odczuwała przyjemnego chłodu.
      Może za dużo nakładasz,że się roluje ? Czy to nie ma żadnego znaczenia?

      Usuń
    2. Nie, nakładam normalnie, nawet próbowałam mniej, a efekt był ten sam.

      Usuń
  10. Ja zaczynam swoją walkę z cellulitem od jutra tylko że ja z AVON, mam nadzieję, że będzie skuteczne :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie również powodzenia :) A co będziesz stosować?

      Usuń
  11. Mi na Pana C. najbardziej pomogły z takich zewnętrznych rzeczy ćwiczenia, masaże (mam taką niebieską gumę do masażu z rossmanna), peeling kawowy. A działanie od wewnątrz to wywalenie przede wszystkim cukru, picie pokrzywy i pilnowanie ilości płynów.

    A te balsamy Eveline poprawiają stan skóry, ale zasadniczo żeby ewentualne efekty utrzymać trzeba by je stosować non stop. Więc wydaje mi się, że w ogólnym rozrachunku lepiej popracować nad przede wszystkim dietą i ćwiczeniami, i wspomóc to ewentualnie mniej kosztownymi zabiegami zewnętrznymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też myślę, zdaje sobie sprawę z tego, że same kosmetyki na niewiele się zdają. Ale przy dobrej diecie i ruchu, myślę, że mogą skutecznie pomóc i przyspieszyć redukcję :)

      Usuń
  12. ja odkąd ćwiczę i zdrowo się odżywiam, pożegnałam się z C. na udach, zostało troszkę na tyłku, ale dla mnie to jest ogólnie najbardziej problematyczna część ciała, więc mam nadzieję, że ćwicząc dalej pozbędę się go i stamtąd :) a z kosmetyków... kupiłam kiedyś rozgrzewające serum eveline i nie mogę się zmusić, żeby go używać, pali mnie! poza tym nigdy niczego nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie to serum wyszczuplające + ujędrniające antycellulit choć nie przepadam za balsamowaniem ciała zużyłam już w życiu kilka jego opakowań. Ostatnio w Piotrze i Pawle widziałam peeling pod prysznic z tej serii i już prawie wsadziłam do koszyka... ale nie. Na razie peelinguje się gąbką naturalną i właśnie kawą ( nie zastąpiony sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wierzę zbytnio w działanie samo w sobie takich kosmetyków, mimo, że recenzje bywają dobre. Nie mniej jednak używam właśnie Eveline ze względu na chłodzące działanie, na lato rewelacja :) Teraz są na nie promocje, także pomału się zaopatruje, jako dodatek do walki z C. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że nie można wierzyć w tylko magiczną moc kosmetyku, aczkolwiek skoro ma takie pozytywne opinie, myślę ,że w ćwiczeniami i dietą faktycznie ciało się poprawi :)

      Usuń
  15. świetny blog, wiesz :)?

    obserwujemy :*?

    OdpowiedzUsuń