środa, 9 maja 2012

I'm in !

Zebrałam się w sobie i dzisiaj wystartowałam z Ewą Chodakowską. Ćwiczenie o którym pisałam kilka postów wcześniej ( pośladki w górze, noga do góry) udało mi się w końcu zrobić. Jednak z odrywaniem ud od położa leżąc na brzuchu nadal mam problemy.
Za dużo mam do stracenia, nie chcę się cofać, rezygnować, poddawać. To nie leży w mojej naturze.
Dlatego wprowadzam krok po kroku szereg zmian w moim życiu, które mają nie tylko pomóc mi w osiągnięciu wyznaczonego przez siebie cele. Przede wszystkim chcę jakiejś przemiany wewnętrznej, nie tylko zmiany wyglądu. Widzę jak wiele jest we mnie do poprawienia, ale spokojnie mam potencjał ! Może coś jeszcze ze mnie będzie ;)

Na poprawę humoru zaserwowałam sobie oprócz szortów dwie bransoletki.



Ah byłabym zapomniała. Przyłączyłam się do wyzwania Tygryska









Dzień 1 : 5 przysiadów na plus ! ;)


Menu na dzisiaj :
Śniadanie : 2 kromki chleba żytniego z dynią, 2 plastry pieczonego schabu, 2 plasterki serka Fit
Obiad : mała pierś z kurczaka, pół pomidora, 3 łyżki j. naturalnego z czosnkiem
Przekąska : jabłko, kilka kawałków arbuza
Kolacja : 6 paluszków Surimi, pół czerwonej cebuli, 3 łyżki czerwonej fasoli, łyżka majonezu light ( miałam chcicę na majonez) łyżka jogurtu naturalnego

A Wy jecie majonez czy w ogóle po niego nie sięgacie ?

12 komentarzy:

  1. coś mało dzisiaj zjadłaś ;)

    ja jem majonez tylko jak np. jestem w gościach i jest w sałatce ;) Chociaż rodzina już zna moje "odpały" i często zamiast majonezu albo mi odkładają "suchą" albo robią np. z jogurtem naturalnym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jem majonez domowej roboty :D Ale to w sumie tylko chyba do tuńczyka :)

      Usuń
  2. a, powodzenia z przysiadami ;) Ja jutro 20! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na diecie raczej nie jem majonezu, chyba że dodam łyżeczkę do sosu zrobionego z jogurtu. Ale podobno tłuszcze nie przeszkadzają i można jeść... Ja jednak na twoim miejscu robiłabym majonez w domu :) Nie jest trudno! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja należę do tej małej części populacji, która nie lubi majonezu :D ale od czasu do czasu wszystko jest dla ludzi. powodzenia ze zmianami, może właśnie małe kroczki okażą się dla Ciebie najskuteczniejsze? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też mam duży problem z tym ćwiczeniem gdzie trzeba oderwać uda od podłoża leżac na brzuchu xD
    piękne menu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się omijać majonez wielkim łukiem ale niestety czasami jest to niemożliwe.. Chcica to chcica xP
    Mam nadzieję, że wytrwasz w ćwiczeniach ;) w końcu do wakacji niecałe 2 miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo rzadko jem majonez - albo z ugotowanym jajkiem, albo w salatkach. Na szczescie u mnie w domu majonez jest traktowany raczej jako przyprawa - nie ma wiec "zup majonezowych z warzywami" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też walczę z Ewą, hahah :D już pół miesiąca prawie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że bardzo poważnie podchodzisz to treningu i sportu ;)
    Tak trzymaj! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie na poczatku najgorszy był ból karku przy brzuchać i palące pośladki podczas unoszenia nóg w leżeniu. teraz jest łatwiej :-) u Ciebie też będzie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam w moim wyzwaniu :D
    I trzymam kciuki żeby się udało wytrwać i przy tym wyzwaniu i przy systematycznych ćwiczeniach ;)

    OdpowiedzUsuń