niedziela, 29 kwietnia 2012

Wykończona słońcem.


Pięknie się dzisiaj opaliłam, dekolt, ramiona już mają brązowy kolorek ;) Na twarzy pojawiły się rumieńce, nogi także nabrały koloru. Jednak słońce potrafi wykończyć, w trakcie tych 3 godzin wypiłam ponad 2 litry wody, zjadłam koszyczek truskawek, dwie mandarynki i kawałek arbuza, a i tak mało mi było czegoś orzeźwiającego. A później już tylko spacer, spacer, spacer. I tak przespacerowałam dzisiaj 15 km ! Dlatego też wieczorem tylko potruchtałam przez 15 minut. U babci w ogrodzie zrobiłam jeszcze 15 minut ćwiczeń z Ewą ( same 15tki w dniu dzisiejszym). Jutro dogadamy sprawę ogniska - już się nie mogę doczekać.
Jestem wykończona. Poczytam książkę i lecę spać.
Jutro poszukam czegoś o tej opasce i napiszę o niej coś więcej.


2 komentarze:

  1. właśnie, właśnie! zrób risercz o opasce, bo mnie się nie chce, a jestem ciekawa :P

    J xx

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ładnie! Gratuluję tylu 15 ;) Ja się niestety bardzo wolno opalam :/

    OdpowiedzUsuń