środa, 4 kwietnia 2012

sunny day.

Jestem na siebie zła. Znów będę narzekać i zrzucać wszystko na pogodę. No ale czy w ulewę chce się komukolwiek wyjść z domu? No właśnie. Marzy mi się już ciepła, słoneczna wiosna i upalne, beztroskie lato. Postanowiłam stworzyć sobie prywatną słoneczną aurę.
Z wiklinowego koszyka wygrzebałam perfumy, których używam głównie wiosną i latem - nie zostało tego za wiele po zeszłorocznym sezonie. Postanowiłam dzisiaj otulić się zapachem Escady i pomalować paznokcie na słoneczny kolor.























Nuty zapachowe: cytrusy, orchidea, tiramisu, kawa, ciemna czekolada,wanilia.

Zapach jest intensywny i bardzo długo utrzymuje się na skórze. Słodycz tiramisu i wanilii przełamana kawą i ciemną czekoladą to coś dla mnie. Lubię słodkie zapachy, które jednocześnie są kuszące i zmysłowe -          " Desire me" !

Wybierając perfumy, kieruję się nie tylko ładną buteleczką czy zapachem. Na świecie jest mnóstwo perfum o pięknych zapachach, ale nie wszystkie mi odpowiadają. Perfumy niewątpliwie dodają pewności siebie, kuszą swoją zmysłowością i słodyczą. Nie tylko ładnie pachną, ale doskonale komponują
z moją naturą, podkreślają osobowość. To co jest w nich nie zwykłe to to, że zapach zmienia się wraz z czasem. Escada stworzyła dzieło sztuki.



Do wykonania manicure użyłam dwóch lakierów.

Simple Beauty Nostalgic
kolor 603 - żółty
 Simple Beauty Mini nr 282 - pomarańcz


Muszę przyznać, że lakiery kosztowały grosze, a jednak się sprawdziły. Bardzo dobrze się je rozprowadza, nie pozostawiają smug i zacieków. Na zdjęciu jest podwójna warstwa każdego z nich - bez bazy. Nostalgic ma znakomity pędzelek. Tak jak by się dobrze przyjrzeć paznokciem, to ten żółty wcale nie jest taki ... zółty. Ma on domieszkę pomarańczy. W buteleczce wygląda bardziej intensywnie, więc jeśli chodzi o kolor żółty na lato - to muszę jeszcze dokupić jakiś inny odcień.
                                                       źródło : adres bloga na zdjęciu 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz