wtorek, 10 kwietnia 2012

AquaSlim i po świętach.

Dzisiejszy dzień znów przyniósł zapach wiosny. Nie zaczęłam jeszcze ćwiczyć, za to zrobiłam sobie długi spacer. Ale od czwartku już ruszam na siłownię i startuję intensywnie z pracą magisterską. Nie ma co czekać na ostatnią chwilę.
W aptece zakupiłam dzisiaj AquaSlim, będę dodawać sobie do wody, żeby zmienić trochę jej smak. A jeśli dodatkowo zmniejszy się łaknienie, to będę bardzo zadowolona ;) Próbowałam już kiedyś smak miętowy, ale tylko raz więc nie wypowiem się na temat skuteczności. Smak był całkiem dobry.
A Wy macie jakieś doświadczenie z AquaSlim ?



Jestem z siebie dumna, udało mi się odmówić pizzy ! Co prawda wypiłam w zamian dwa Cosmopolitany       ( pyszny drink, już rozumiem dlaczego tak zachwyca ), ale mogło skończyć się gorzej.
Oczywiście Święta minęły bardzo szybko a czas spędzony w domu także dobiega końca. Z jednej strony się cieszę, bo brakuję mi poranków z kubkiem aromatycznej kawy u boku mojego Rafała. A ten dzisiaj mnie zaskoczył . Podarował mi kolejne dwa żele pod prysznic - pięknie zapakowane, ze Starej Mydlarni - nic tylko spędzać godziny w wannie (:

Lecę stworzyć swój własny książkowy świat :)
Dobranoc !



9 komentarzy:

  1. dla mnie te saszetki to nieporozumienie. smak wstrętny, robią się w wodzie gluty, a działanie pewnie żadne.

    gratuluję wygranej z pizzą. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. tak stanowię jeden obóz z Anią pod tym względem, nie wierze w cud herbatki, proszki itp, ale nei dlatego, że NIE, tylko że sprawdzając skład dochodzisz do wniosku, że masz pięknie zapakowany środek placebo z ewentualną szczyptą specyfiku na biegunkę.

      Masz prze kochanego chłopaka!

      Usuń
  2. Nigdy nie piłam czegoś takiego, dość sceptycznie podchodzę do takich supmlementów, ale może powinnam spróbować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, dziękuję Ci bardzo za wizytę na Twoim blogu. Zajrzałam na Twoje blogi, pewnie trochę czasu mi zajmie się z nimi wszystkimi zapoznać;) Ten wydał mi się najbliższy:) Mi się również bardzo spodobało u Ciebie, więc dodaję oczywiście do obserwowanych:) Zajrzałam na Twoją "bucket list", sporo mamy podobnych planów, zwłaszcza odnośnie nauki, pracy i podróży:) Też piszę pracę mgr (a właściwie kończę w pocie czoła;P), więc będziemy pewnie bronić się w podobnym czasie:) Pozdrawiam Cię serdecznie i będę częstym gościem!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj znać czy daje jakieś efekty :-)
    Bo sama jestem ciekawa, a nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z AquaSlim doświadczeń nie mam, moja mama kiedyś zastanawiała sie nad tym, ale zrezygnowała. Ze swojej strony powiem, że nie ma lepszej metody na schudnięcie niż RUCH! Najbardziej polecam połączenie ćwiczeń siłowych z aerobami (jeden dzień takie ćwiczenia, drugi takie). Same też dają efekty, ale ich połączenie to kosmos. Mega podkręcają metabolizm, świetnie kształtują sylwetkę :) Polecam - jeśli nie wiesz od czego zacząc na Wizazu w dziale fitness znajdziesz mnóstwo cennych informacji.

    Pozdrawiam
    http://produktywna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w święta całkowicie odpuściłam ćwiczenia :P
    jutro idę wszystko nadrobić i mam nadzieję, że jakoś to będzie :)

    napisz koniecznie czy aquaslim przynosi jakieś efekty, bo również chciałam sobie to kiedyś kupić :)

    aha, a jak tam sprawdza się ten spalacz tłuszczu co sobie kupiłaś, pomaga ?

    zapraszam na mojego bloga:
    verde-scuro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Błagam Cię, nie pij tego.

    Moja znajoma jak i jej wujek byli przez to paskudztwo operowani!
    to jest jak silikon!

    OdpowiedzUsuń