piątek, 23 marca 2012

Menu z dnia dziejszego i kontuzja.

No i stało się ! Po wczorajszym intensywnym treningu nabawiłam się kontuzji stopy. Macie jakieś skuteczne sposoby na tę obolałą część ciała ? Dzisiejszy dzień poświęciłam na odpoczynek, leżąc - czytając książkę i ucząc się słówek z Profesorem Henry'm. Opanowałam już dział bajkowy - raczej było to przypomnienie, ale zawsze coś. Poza tym wzięłam się za badania do magisterki, więc dzień wbrew pozorom zaliczam do pracowitych.
Polecam Wam serdecznie książkę Schmitta - jedni go lubią, drudzy nienawidzą. Warto wyrobić sobie własne zdanie. Moją recenzje książki znajdziecie tutaj.

Dzisiejsze menu 

Śniadanie : jogurt naturalny, mussli orzechowe z migdałami, łyżka owsianki i kiwi



II śniadanie : to resztki z wczorajszej tortilli w formie sałatki


Obiad : gotowany łosoś norweski skropiony sokiem z cytryny, sałatka w skład której wchodzi : mix sałat w tym moja ukochana rukola, czerwona cebula, papryka, cieniutko pokrojony czosnek i ogórek. 
Jako dressing : oliwa z oliwek


 Później zjadłam mrożoną truskawkę i trochę gotowe dania : smażony makaron po chińsku - muszę przyznać, że szału nie ma. 

No a jutro już ''normalny'' dzień - trening na siłowni. 
Dobrej nocy !

2 komentarze: