poniedziałek, 27 lutego 2012

Powiedzmy, że dzień pierwszy.

Lubię ten czas, kiedy po treningu czuję każdy mięsień w ciele. Kiedy zmęczenie jest tak duże, ale jednocześnie przyjemne. Pokochałam ten endorfinowy haj :)
Teraz tylko kubek ciepłej kawy z cynamonem, artykuł w Charakterach i zabieram się do pracy.

Dzisiaj zapytałam moją trenerkę o platformę wibracyjną i jej cud działanie. Spojrzała się na mnie znaczącą i lekko uśmiechnęła :) Jako metoda wspomagająca jak najbardziej 1 - 2 razy w tygodniu, ale sama w sobie nie jest w stanie zdziałać reklamowanych cudów.

Menu na dzisiaj :

Śniadanie : placek owsiany z bananem i suszoną żurawiną, herbata ok 350 ckal
II śniadanie : jogurt naturalny i połowa paczuszki musli fitness z cynamonem ok 250 ckal
Posiłek tuż po treningowy : jabłko   35 ckal
Obiad : makaron pełnoziarnisty, kurczak w naturalnym sosie pomidorowym, gotowana marchewka z groszkiem ; 3 śliwki  ok 400 ckal
Podwieczorek : kawa
Kolacja : 2 kromki ciemnego chleba z wędzonym łososiem, szynką z indyka, ogórkiem i papryką ok 200 ckal

SUMA : ok 1300 ckal 

Trening 2 :

15 minut rozgrzewki - rower
30 minut trening siłowy
30 minut aeroby - bieżnia i rower

2 komentarze:

  1. :) znalazłam cię:) też myślałam o założeniu bloga ale zrezygnowałam z tego pomysłu:) Hmyy moja dieta jest podobna do twojej będę tu często zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zumba - ekstra ;) świetna muzyka i układy. Najbardziej przypadło do gustu 'ai se eu te pego' i 'zumba he, zumba ha' Pozdrawiam,
    www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń