piątek, 24 lutego 2012

Kilka słów wstępu.

Utarło się przekonanie, że odchudzanie się, jest nie lada wyzwaniem. Jest czynnością wymagającą wielu wyrzeczeń i poświęceń. Ba, niektórzy nawet odczuwają ogromny ból, cierpienie i stratę.
Ale w gruncie rzeczy odchudzanie jest naprawdę proste. Wystarczy poświęcić na to chwile czasu i na prawdę solidnie się do tego przygotować. Dieta nie powinna być stanem przejściowym, sprintem do osiągnięcia celu. Powinna stać się naszym stylem życia, maratonem. Czasem bywa ciężko, ale czy cokolwiek w życiu jest łatwe? Wszystko czego chcemy osiągnąć, wymaga dużego zaangażowania, wielogodzinnej pracy i samozaparcia. Wykształtuje to nie tylko naszą sylwetkę ale i osobowość.

Jeśli chodzi o mnie podążam za kilku punktowym planem, dla mnie idealnym.

1. Organizm każdego człowieka potrzebuje określonej ilości białka i tłuszczy dla podtrzymania
swych funkcji życiowych i obecnej kondycji (w tym umięśnienia), węglowodany natomiast
stanowią głównie źródło energii na pokrycie potrzeb wynikających z naszej aktywności.

2. Z punktu pierwszego możemy wyciągnąć bardzo prosty wniosek ‐ im mniej robisz, tym mniej potrzebujesz węglowodanów, a im więcej ćwiczysz, tym więcej węglowodanów możesz zjeść bezkarnie.

3. Jeżeli zadbasz o dietę nie potrzebujesz setek godzin ćwiczeń ‐ najważniejszą zasadą jest że
ilość kalorii spożytych musi być nieznacznie mniejsza od ilości kalorii spalanych ‐ tak długo jak
ten warunek jest spełniony, będziesz chudnąć. Jednakże ćwiczenia fizyczne są bardzo ważne. Ujędrnienie skóry, redukcja cellulitu, wzrost tkanki mięśniowej. Ale o tym w punkcie niżej.

4. Nie ćwicz po to aby schudnąć ‐ ćwicz dla poprawy zdrowia, formy, kondycji a nie po to aby
tracić zbędne kilogramy.

5. Najważniejszą zasadą odchudzania jest takie obniżenie liczby spożywanych kalorii oraz taki
dobór składu posiłku jakie pozwalają na utrzymanie tempa przemiany materii na wysokim
poziomie ( polecam obliczenie PPM i CPM ).

6. Zbytnie głodzenie się powoduje spowolnienie metabolizmu.

7. Gdy metabolizm spowalnia masz dwa wyjścia ‐ zmniejszyć ilość ćwiczeń lub zwiększyć
spożycie kalorii do czasu gdy tempo metabolizmu wróci on do normy.

8. Im więcej ćwiczysz, tym więcej węglowodanów powinna zawierać Twoja dieta, podczas gdy ilość białka i tłuszczy powinna pozostawać bez zmian.

9. Jeśli średnio ćwiczysz do 30 minut dziennie jedynym źródłem węglowodanów w Twojej diecie
powinny być warzywa.

10. Gdy ćwiczysz dłużej niż godzinę dziennie, możesz dodać do swojej diety węglowodany
złożone w postaci ziemniaków, ciemnego ryżu i makaronów.

12. 5 -6 posiłków dziennie, co 3 godziny.

13. Jeśli jesteś absolutnym amatorem i dopiero zaczynasz przygodę z odchudzaniem, ogranicz
swój trening aerobowy do 3 dni w tygodniu po maksimum pół godziny. Miałam ogromne ambicję podczas pierwszego pobytu na siłowni i po godzinie cardio skończyło się omdleniem.

14. Wprowadź do swojego planu treningowego ćwiczenia siłowe. Jeśli chodzisz do dobrej siłowni, Twój indywidualny trener powinien Ci w tym pomóc.

15. Eliminujemy z naszej diety : wszelkie łakocie i słodkości, słone przekąski, fast foody, napoje gazowane, napoje słodzone, tłuste potrawy, ograniczamy ilość spożywanych węgli. Szczególnie należy pamiętać o tym, że rano - dużo węgli, zmniejszając ich ilość w ciągu dnia, by na wieczór całkowicie je wyeliminować.


4 komentarze:

  1. Bardzo fajne wskazówki, będę się do nich stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli ile tego białka być powinno? Ostatnio czytałam u innej blogerki, dietetyczki, że ok 15%...a czytałam na forum sfd, że białko to grunt przy redukcji masy, białko buduje mięśnie i wypełnia, skóra nie flaczeje tak szybko i proponują nawet 30% dziennego zapotrzebowania na białko...
    Już sama się gubię co powinnam jeść...a to cholernie ważne! :(

    OdpowiedzUsuń
  3. to co tu napisałaś jest bardzo logiczne :) i straaaaasznie podoba mi się sylwetka na zdjęciu :) jest smukła i szczupła a nie chuda - to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń